niedziela, 21 lipca 2013

Ciekawe zjawisko czyli Jaśnie Pan po raz kolejny

Jaśnie Pan zadzwonił do mnie w poniedziałek. Rozmowa była na luzie, o sprawach bieżących prywatnych i zawodowych. Zostawiła po sobie przyjemne wrażenia. We wtorek Jaśnie Pan przysłał smsa, że chciałby się wprosić na herbatę.  Zapytałam o powód wizyty. Miała być to wizyta czysto towarzyska.  Zgodziłam się. Zapytał czy może być około 21. Ok. Niech będzie. Cieszył się na tą okoliczność i podkreślił, że znowu jest normalnie i miło.

Nie było go ani o 21, ani o 22. O północy też go nie było. Nie mogę powiedzieć żebym się tym przejęła bo byłam zajęta pracą. Jednak dobrze czasem wiedzieć czy gość się zjawi. Ja oczywiście jeszcze się zastanawiać czy się coś nie wydarzyło. A może chory. Albo jakieś kłopoty czy sprawy wyniknely. Niespecjalnie analizowalam ten przypadek.

W sobotni wieczór trafiłam w internecie na  projekt, który żywo by zainteresował Jaśnie Pana. Szukam go ba fejsie i chcę wstawić link na tablicę a tu zonk. Już nie jesteśmy znajomymi.  Hmm... ktoś inny mógłby się pociąć. Przeszlam nad tym do porządku dziennego, a właściwie nocnego.

Zastanawia mnie jednak co się w jego głowie dzieje. To nie pierwszy raz jak dorośli mężczyźni po tym jak dostaną kosza ode mnie, zaczynają się zachowywać irracjonalnie. Jak dzieci. Brakuje tylko żeby jeden z drugim rzucili się na ziemię i uderzając piąstkami wyli, jak mogłam im to zrobić. Kolejny raz mężczyzna (czy mężczyzna do człowiek, hihihi, żarcik taki) wysyła sprzeczne sygnały.

Nie rozumiem o co chodzi. Czy spietral się, że przyjdzie i uczucia odżyją? A może to była tylko taka gra, żeby mnie podpuścić? Albo przypomniał sobie ze jest mi winien pieniądze, zawrotną sumę 7 złotych i w obawie, że każe mu oddać,  uciekł spod drzwi?

Jakby nie patrzeć to ciekawe zjawisko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz