poniedziałek, 8 lipca 2013

Urlopowe zawirowania

Rozmawiałam dzisiaj z pewnymi ludźmi. Pracują od godziny 6 rano do 22:30. 7 dni w tygodniu. Cały rok. Praca fizyczna na świeżym powietrzu. Nie jest to praca specjalnie ciężka, ale bywają i takie momenty gdzie trzeba się wykazać krzepą i namachać łopatą.

Pracują tak od wielu miesięcy i ostatnio zapytali pracodawców o możliwość wyjazdu na kilka dni urlopu. Pracodawcy odpowiedzieli, że absolutnie nie ma takiej możliwości. Może za tydzień, może za dwa, a właściwie to za miesiąc. Też może.

Jazdy z urlopem mają od wielu miesięcy, w efekcie są zmęczenie i wypaleni. Pracodawca ignoruje oznaki zniechęcenia i braku motywacji. Ja już wiem, a pracodawca dowie się za kilka dni, że stracił tych pracowników.

A to dobrzy pracownicy. Obserwuję ich pracę od wielu miesięcy i poniekąd jestem przez nich obsługiwana. Jakość wykonanych usług jest wysoka. To ludzie którzy myślą w odróżnieniu od poprzednich pracowników. Szkoda, że odejdą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz